sobota, 11 lutego 2012

Na ratunek włosom: płukanka z octu jabłkowego

Kilka osób polecało mi płukankę z octu jabłkowego, jednak zawsze te polecenia ignorowałam...(no bo jak można włosy płukać śmierdzącym octem?! ;p )
Pewnego pięknego dnia, będąc w sklepie i przechodząc obok półki z octami pomyślałam: "a co mi szkodzi wypróbować" iii na prawdę nie żałuję.

Jakie są moje włosy po zastosowaniu płukanki?
Przede wszystkim miękkie w dotyku, błyszczące, wygładzone.

Ocet jest (wiadomo) kwaśny, dzięki temu przywraca odpowiednie pH naszym włosom.

Stosowanie: Ostatnie płukanie. Czyli najlepiej nalać sobie wody do jakiegoś większego pojemnika i dodać niewielką ilość octu (kilka łyżek) i tą mieszanką spłukać maskę/odżywkę.

Zapach:
Jak ocet - czyli śmierdzi, no ale czego się nie robi dla włosów ;)
Przez jakiś czas 'zapach' utrzymuje się na włosach - ale na szczęście znika.

Uwaga:
Uważajcie z ilością octu - jeśli przesadzicie niestety zapach utrzyma się na włosach nawet do kilku godzin, a to przyjemne nie jest. Więcej nie znaczy lepiej :)

Cena:
Ja za swój ocet zapłaciłam 5,79 zł.
Jeśli się nie sprawdzi zawsze można go zużyć np. w kuchni, także nie będą to stracone pieniądze.

Na prawdę warto spróbować :)

56 komentarzy:

  1. a cos więcej o tym ja mam włosy sueche i nie wiem czy ta płukanka jest dla mnie :( boję się wysuszenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zauważyłam żeby ocet wysuszał włosy, wręcz przeciwnie, wyglądają na zdrowe i nawilżone, nie wiem jak Twoje włosy zareagują, ale moim (też suchym) płukanka służy :)

      Usuń
  2. A wiesz że ocet jabłkowy wspomaga trawienie. Pozdrawim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam o tym ;) chociaż nigdy nie próbowałam.
      Pozdrawiam również! :)

      Usuń
  3. raz płukałam i faktycznie włosy były bardziej śliskie i miękkie ale łatwo przesadzić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet nie wiedziałam że taki zwykły sklepowy się sprawdzi, dobrze wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No ciekawe ciekawe jakby sprawdził się na moich włosach. Ja właśnie siedzę ze swoją maseczką na włosach:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś do ręcznie robionych maseczek nie mam cierpliwości ;p

      Usuń
  6. O widzisz nawet nie wiedziałam, dobrze wiedzieć teraz muszę rozejrzeć się w sklepie za nim jak się nie sprawdzi na włosy ,to sprawdzi się w kuchni:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaintrygował mnie pomysł... Aczkolwiek się zastanawiam, bo moje włosy z jakiegoś powodu są w opłakanym stanie i nie chcę tego stanu jeszcze pogarszać. Ale widzę, że Ty też jesteś blondynką... Kusi, kusi. A ile tego wlałaś?
    Dzięki z odwiedziny :)

    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlałam (w przybliżeniu) na litr wody około 2 łyżeczek.
      Też jestem blondynką i na moich włosach ta płukanka działa świetnie ;) także warto wypróbować.

      pozdrawiam!

      Usuń
  8. Nighy nie słyszalam o takiej płukance ale na pewno spróbuje, tylko gdzie ja ocet jabłkowy dostanę?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w większych marketach powinien być ;)

      Usuń
  9. takiego sposobu jeszcze nie wypróbowałam, może się skuszę:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. oo nie słyszałam o takim sposobie, może spróbuję:P
    Podoba mi się sposób w jaki piszesz notki:) W takim razie może się poobserwujemy? Pozdrawiam i zapraszam na bloga, na którym znajdziesz możliwie wiele inspirujących rzeczy:) Zapraszamy:) Jeśli zdecydujesz się nas obserwować- napisz, my też Cię zaobserwujemy:) Miłego wieczoru:)

    OdpowiedzUsuń
  11. zapraszam do siebie na urodzinowe rozdanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. dziękuję :) ta płukanka się ciekawie zapowiada. można nabyć ocet normalnie w sklepach? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taak można, nie wiem czy w takich małych osiedlowych, ale w większych marketach na pewno :)

      Usuń
  13. Tez muszę spróbować, bo czytałam o płukance wiele dobrego :) Tylko mój Jakub już, się puka w głowę jak widzi co robię z produktami spożywczymi haha:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha ahh Ci mężczyźni ;D oni nic nie rozumieją ;p

      Usuń
  14. Również czytałam bardzo dużo na temat octu jabłkowego, czyli coś w tym jest. ;)
    Tajemnica w occie jabłkowym jest jeszcze jedna,że jest fenomenalny przy odchudzaniu .
    Pozdrawiam i zapraszam na swojego bloga ;)

    http://cherrylassie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dość dużo słyszałam, że nieźle się sprawdza też przy odchudzaniu, ale nigdy się w to nie zagłębiałam ;)
      dziękuję i pozdrawiam również ;)

      Usuń
  15. Zostałaś otagowana!
    http://paubiana-i-jej-swiat.blogspot.com/2012/02/tag-czyli-co-tak-naprawde-jest-mi.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojj faktycznie trzeba uważać z tym zapachem :/ Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ;)
      pozdrawiam również :)

      Usuń
  17. ja dodaje ten ocet do maseczki bo jako plukanka nie moge wytrzymac z tym zapachem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, zapach jest intensywny i dość uciążliwy...

      Usuń
  18. Ooo rany, nigdy nie słyszałam o takiej płukance, ale dobrze wiedzieć! :)

    http://inbluejeans-kasia.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja occie jablkowym myślałam ale żeby pić :) jako pomoc w odchudzaniu - każdy sposób jest dobry nie ważne czym robiony byleby działał - ja używałam amli która śmierdzi niemiłosiernie ale wolałam się poświęcać dla pięknych włosów

    http://www.biemi-bo.blogspot.com/2012/02/uwaga-biemi-rozdaje.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo ;) czego się nie robi dla pięknych włosów... :)
      szczerze pisząc nie wyobrażam sobie tego pić ;p

      Usuń
    2. Powiem szczerze, że piłam.
      Okazało się, że może doprowadzić do wyniszczenia jelit.
      PONOĆ pomaga w odchudzaniu, ale niszczy przy tym.

      Usuń
  20. ciekawy przepis muszę wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  21. Moja Babcia całe życie płukała włosy octem i robi to do tej pory i jej włoski są zawsze takie mięciutkie :)
    Muszę koniecznie wypróbować.
    Pozdrawiam
    ruda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babcie wiedzą co dobre ;)
      wypróbuj koniecznie :)

      Usuń
  22. Pytanie: czy jak spłuczemy włosy płukaną z octem to czy potem jeszcze raz musimy spłukać je czystą wodą, czy już nie trzeba?

    OdpowiedzUsuń
  23. ja miałam włosy suche, szorstkie, nie chciały się układać, jedne się kręciły a drugie były proste jak kołki. Strasznie wypadały,po każdym myciu garść włosów mi wypadała:( w ciągu roku straciłam 2/3 moich włosów. Stosowałam tabletki, szampony, odżywki...nic! od miesiąca stosuję płukanki octowe i jest zupełnie inaczej! włosy nie wypadają(a to raczej na razie najważniejsze, może mi się trochę odbudują) nie pominę że jeszcze nigdy tak nie lśniły i tak pięknie się nie układały :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo kurcze, wiedziałam, że płukanki octowe są dobre, ale że aż tak ;)

      pozdrawiam! :)

      Usuń
  24. Widzę u Ciebie ocet z jabłek, a czy takie same rezultaty daje ocet winny z wina białego ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, nie miałam do czynienia z takim octem.
      Pozdrawiam :)

      Usuń

Dziękuję ślicznie za komentarze! ;)